Na początku 2019 roku, gdy zaczynałem pracę z filtrami odwróconej osmozy, nie przypuszczałem nawet, że sam stanę się przykładem ich dobroczynnego działania. Oto moja historia.
W 2007 roku na dwa lata przeprowadziłem się na wieś. Po upływie ok. roku pojawiła się u mnie choroba skóry pod postacią łuszczycy owłosionej skóry z tyłu głowy. Stosowałem różne leki (również sterydowe) i specyfiki, jednak wszystko jeśli działało, to tylko połowicznie. Było to doraźne leczenie objawów, a nie prawdziwej przyczyny choroby. I tak trwało to przez 12 lat, gdy w roku 2019 poznałem temat filtrów odwróconej osmozy i dotarło do mnie, jak powszechne jest zanieczyszczenie wody chemią.

Po około trzech-czterech miesiącach spożywania wody tylko z filtra, po wizycie u fryzjera zauważyłem, że wszystkie objawy łuszczycy zniknęły…
Dopiero po jakimś czasie skojarzyłem fakty i dotarło do mnie jak to się stało, że przed kilkunastoma laty na mojej skórze z nieznanej przyczyny pojawiła się łuszczyca. Mieszkałem na wsi w domu, gdzie było podłączenie wody ze studni. Jakość tej wody musiała być wystarczająco zła, że już po upływie roku spowodowała zanieczyszczenie mojego organizmu toksynami i wywołała objawy chorobowe. Oczywiście wtedy jeszcze tego nie wiedziałem. Zmiana miejsca zamieszkania po dwóch latach i zaprzestanie picia wody z tamtej studni jednak nic nie zmieniły – poziom zanieczyszczenia organizmu przekroczył już pewien pułap, tak że nadal utrzymywał się stan chorobowy (oczywiście wciąż “wspomagany” przeze mnie poprzez spożywanie wody kranowej i mineralnej butelkowanej).

Dopiero radykalne odcięcie od picia wody nieoczyszczonej i spożywanie wody tylko z filtra odwróconej osmozy* spowodowało oczyszczenie mojego organizmu (a dokładniej mówiąc organizm stopniowo oczyścił się sam, gdy przestał być zatruwany toksynami z wody) i, co za tym idzie, nastąpiło samoistne ustąpienie nieuleczalnej ponoć choroby.
Mój przypadek pokazuje też, że ta legendarna czystość wody ze studni może istniała, ale co najmniej pół wieku temu, gdy środowisko nie było jeszcze tak powszechnie skażone, a rolnicy nie stosowali chemii na szeroką skalę.
Wiadomo, że każdy organizm reaguje inaczej na nagromadzenie toksyn. Jeden zareaguje już po kilku miesiącach, inny np. po 20-30 latach w postaci nowotworu. Takich przypadków jak mój jest multum. Czasem słyszę je nawet od moich klientów, u których wykonuję copółroczne serwisy filtrów osmotycznych. Istnieją nawet książki na ten temat, ale o tym w kolejnych wpisach.
Z życzeniami zdrowia –
Zbigniew Gosik
JedynaZdrowaWoda.pl
* Co oznacza spożywanie wody tylko z filtra odwróconej osmozy?
To że pijemy ją “na surowo”, gotujemy ją na kawę czy herbatę, używamy ją do zup itd., a do znajomych i do pracy chodzimy z butelką własnej wody. Przy tym staramy się maksymalnie ograniczyć picie kupnych napojów, czyli produkowanych na “zwykłej” wodzie. Jednym słowem – jeśli woda, lub cokolwiek na niej opartego, to tylko z naszego domowego filtra.
Uwaga: teksty opublikowane na niniejszej stronie podlegają ochronie prawem autorskim.
Kopiowanie treści strony stanowi naruszenie ww. prawa.
© Zbigniew Gosik, JedynaZdrowaWoda.pl